

Światła, scena, publiczność i... Ona. Wychodzi powoli jak kot, ocierając o siebie uda i zaglądając w oczy każdemu z widzów. Bielizna mocno ściska jej krągłości odsłaniając linię szyi, brzucha i wydających się nie mieć końca w tych czerwonych szpilkach nóg... Muzyczne wibracje przepływają przez jej ciało jak ogień. Biodra, talia i piersi rysują w powietrzu fale, jej włosy kręcą się i opadają niesfornie na wygięte w tańcu plecy. Jednym ruchem dłoni uwalnia skrępowane piersi, zrzucając biustonosz na Twoje kolana... Zamyka oczy, a namiętność i pasja pochłaniają ją bez reszty....


Zabawa, kokieteria, przedstawienie... Dwie pary długich nóg, zmieszana burza blond i czarnych loków... Delikatne pocałunki... Zmysłowość i podniecenie... Zapach perfum, krótkie spódniczki, wysokie obcasy... Sklejone biodra, ciasne gorsety, flirt... Delikatne dłonie obejmujące smukłą talię i pierwsze majtki zsuwające się w dół i opadające na błyszczące szpilki... Kobiece pełne usta, dotykające ud i prężące się sutki... może kajdanki? Szybki oddech, ciche jęki... Ty na wyciągnięcie ręki, One dwie we własnym świecie...